|
Kivotos Lagoon 410
Tak wyglądało nasze żeglowanie w pierwszy weekend majowy w Grecji....na wygodnym katamaranie Lagoon 410 i w doborowym towarzystwie przez cały tydzień odwiedzalismy miejsca znane już z wcześniejszych z wypadów na Zatokę Sarońską, jak choćby wyspy Egina, Poros i Hydra, ale również znaleźliśmy chwilę na to, żeby trafić tam gdzie jeszcze nas nie było. Amatorom tygodniowych wypadów do Grecji polecam porty Peloponezu: Ermioni oraz Vathi.

Po raz kolejny katamaran sprawdził się jako doskonała jednostka do podróżowania między wyspami. Przestronne kabiny oraz obszerny salon/mesa przechodzący płynnie w wygodny kokpit, w którym z powodzeniem mieści się cała załoga, sprawiają, że nawet osoby nie pasjonujące się żeglowaniem czują się tu jak w domu.

Załoga:
Artur Wilkin- kapitan; Jakub - I oficer; Magdalena;
Bartosz; Giorgios; Edyta

Zawsze uroczy port na Hydrze (nasz katamaran z powodu swoich rozmiarów stanął dopiero w drugim rzędzie zaparkowanych jachtów- jednak na Hydrze taki widok to nic nadzwyczajnego) zapewnił całej załodze sympatyczny dzień ze spacerami wśród niekończących się krętych uliczek oraz ścieżkami biegnącymi wzdłuż stromych brzegów skąd rozpościera się wspaniały widok na morze. W kawiarniach położonych przy porcie czas upływa aż do wieczora, kiedy to można poznać nocne życie wyspy. W kolejnych barach, przy świetnej muzyce poznajemy nowych ludzi a lokalna dyskoteka w stylu greckim pozwala zanurzyć się w klimat z pogranicza Morza Śródziemnego i krajów Orientu.




|