| |
Chorwacja 2004 - Sas 39 - pożegnanie
Jeden z bardziej "sportowych" rejsów w karierze kapitańskiej Artura Wilkina. Trasa z Zadaru do Dubrownika i z powrotem w dwa tygodnie. Niewiedzieć czemu wiatr głównie w twarz...długie nocne przeloty, jedna burza i bora na zakończenie. Jednak, co przeżyliśmy to nasze i choć na jachcie było dość tłoczno, to obyło się bez konfliktów. Dopiero później okazało się, że był to ostatni "kalendarzowy" rejs Tasku po szmaragdowych wodach Chorwacji, ponieważ kolejne lata upłynąć miały pod znakiem magicznego "greckiego błękitu".



|
|
|